Wychodzenie z przegrywu

Ten temat jest pomijany przez niemal wszystkie media mainstreamowe i instytucje publiczne. Wokół nas są dziesiątki tysięcy młodych mężczyzn dotkniętych samotnością, którzy żyją z dnia na dzień, nie mając nadziei na osiągnięcie czegokolwiek w swoim życiu. Nie mają przyjaciół, nawet znajomych, często nie tylko nigdy nie mieli dziewczyny, ale nawet nie trzymali się z żadną kobietą za rękę. Problem jest równie poważny, jak na przykład depresja, ale jako że dotyczy głównie mężczyzn, nikogo to interesuje.

Problem przełamania alienacji społecznej i samotności to coś, o czym nie można napisać zbyt wiele. To coś, co rani co najmniej tak mocno, jak depresja, a dotyczy większego odsetka społeczeństwa. Jednak niemal w ogóle nie poświęca mu się uwagi, a w odbiorze społecznym takie osoby często są wręcz wyśmiewane.

Za każdym postem na forum, za każdym nickiem kryje się ludzka tragedia. Tyle, że najczęściej takie osoby słyszą „weź się ogarnij”, „po prostu idź i poderwij jakąś laskę”, „żyj tak jak ja”. Równie dobrze można osobie z depresją powiedzieć „spróbuj nie być smutny”, albo astmatykowi „o co chodzi, przecież ja oddycham normalnie”. Dlatego powstała ta witryna, gdzie nie tylko wyjaśniłem mechanizm tego zjawiska, ale też pokazałem drogi wyjścia z samotności.

Sad Guy
„Sad Guy” by lierne is licensed with CC BY-NC 2.0. 

Głównym problemem dla takich osób jest niska samoocena, a przede wszystkim specyficzne uzależnienie od narzekania i dążenie za wszelką cenę do autodestrukcji. Ma to swoje psychologiczne przyczyny, które postaram się tutaj przedstawić. Mam nadzieję, że zrozumienie mechanizmu który sprawia, że sami torpedują oni swoje życie umożliwi wyjście z tego zaklętego kręgu „na pewno nic mi nie wyjdzie – próbuję coś zrobić – robię to w najgorszy możliwy sposób – nie wychodzi – na pewno nic mi w życiu nie wyjdzie”.

Temat poruszałem wielokrotnie na innych witrynach, poświęconych nerwicom czy depresji, ale jest na tyle poważny, że zasługuje na oddzielne opracowanie. Oczywiście znakomita większość czytających te słowa „przegrywów” będzie chciała stosować specyficzny filtr poznawczy, dopuszczając do siebie tylko te wiadomości, które potwierdzają ich wypaczoną wizję świata, dlatego najważniejsze rozdziały dotyczą przyczyn powstawania tego filtru.

Opisane tu metody działają, już wielokrotnie dostawałem wiadomości z podziękowaniami od ludzi, którzy z nich skorzystali i ich życie się odmieniło. Najtrudniejsze jest uświadomienie sobie, że problem istnieje i że można wszystko zmienić, jeśli uda się zidentyfikować przyczyny. Podstronki powinno się czytać po kolei, ale można też zacząć od tej o wyuczonej bezradności, bo najmocniej przemawia do wyobraźni:

http://wygryw.vegie.pl/bezradnosc.html

W przypadku wątpliwości czy problemów zapraszam na forum:

http://zdrowiej.vegie.pl/

Na stronie są wypisane metody samoleczenia do samodzielnego stosowania bez konsultacji lekarskiej, będące tłumaczeniem anglojęzycznych porad lekarskich dotyczących ogólnych zasad przestrzegania zdrowia, bądź też opisem sukcesu jakie odnieśli pacjenci i dzielą się nim ze światem. Nikogo nie namawiamy do rezygnacji z oficjalnego leczenia. Porady opisane tutaj w żadnym wypadku nie próbują naśladować konsultacji czy diagnozy lekarskiej, żadną miarą nie są też poradą medyczną sensu stricto. Stosujesz się do nich na własną odpowiedzialność, gorąco też zachęcam do sprawdzania prawdziwości każdej informacji znalezionej w internecie oraz do pogłębiania swojej wiedzy.

Zapraszam do lektury i życzę powodzenia!